Zakończenie sezonu

  Czas jest bezlitosny. Lato w pełni, a tu niestety trzeba już wyciągać Elin z wody. Wszystkie rejsy odbyły się bezawaryjnie, żadnych nieprzewidzianych przygód. W tym sezonie zostawiłem za sobą 1281 NM, odwiedziłem magiczny Bornholm, piękną Gotlandię, zachodni Bałtyk i niespiesznie  penetrowałem wody ukochanego Zalewu Szczecińskiego. Największe wrażenie sezonu , prowadzić jacht pod 112 m2 genakera, w związku z czym prowadzę już rozmowy na temat … Czytaj dalej Zakończenie sezonu

Ortodroma Mateusz Janiszewski

„Nikogo wokół nie ma na wiele kilometrów. Odczuwam dziwną satysfakcję. Tak właśnie chciałem spędzić swoje czterdzieste urodziny. Spływa na mnie samotność. Taka, jakiej szukałem i jaką sobie przez wiele lat wypracowałem. Samotność żeglarza, samotność osoby, z którą nie da się żyć, bo ciągle wyrywa się do przodu, ciągle gotowej, by całe życie spakować do żółtej torby i zanieść ją do miejsca gdzie kończy się mapa.” … Czytaj dalej Ortodroma Mateusz Janiszewski

Dookoła Gotlandii 2018

Na ten rejs czekałem kilka miesięcy. Magia wyspy robi swoje, więc dni się dłużyły w oczekiwaniu na dzień wypłynięcia. Za rufą zostało prawie 600NM, w różnych warunkach. Odwiedzone porty to Burgsvik, Visby, Lauternhorn oraz Vandburg. Wszystko mający jacht,  w pełni autonomiczny,  dodatkowe żagle. Wyspa i okolice są niesamowite, pełne  zatok i miejsc w których można się zatracić. Z pewnością tam wrócę. Jako, że ciężko było … Czytaj dalej Dookoła Gotlandii 2018

Rejs Stepnica-Świnoujście-Wolin-Monkebude-Stepnica,

W ostatnim czasie udało się zostawić za rufą 113 mil, warunki od pięknej słonecznej pogody,przez silne wiatry, ulewy i kompletną flautę, która chyba najbardziej deprymuje żeglarzy. Przeważały dobre warunki wiatrowe, stąd średnia przelotów oscylowała około 5 kts. Rejs bez napinki, i ścisłego harmonogramu. Codziennie płynąłem do Monkebude, jednak to wiatr rozdawał karty, stąd dwa dodatkowe porty. Pierwszego dnia do Świnoujścia tak pięknie się żeglowało, że … Czytaj dalej Rejs Stepnica-Świnoujście-Wolin-Monkebude-Stepnica,

Dookoła Bornholmu 2018

Około 240 mil za nami, Bornholm jak zwykle zachwycający swoją urodą, jednak jeszcze grubo przed sezonem. Jacht niezwykłej urody, wzbudzający duże zainteresowanie w portach. Warunki, od słoneczka i flauty, po ulewy, błyskawice i inne silne wiatry. Spotkaliśmy 78 letniego Niemca, który razem z żoną ruszał w rejs około 1600 NM na jachcie s/y CIH.  Szacun   Czytaj dalej Dookoła Bornholmu 2018

Kolejne mile za nami…

Tym razem  leniwe żeglowanie, tam skąd zawieje, spokojnie i jeszcze do tego załoga wybierała kierunki – co się dzieje… 🙂 ? Pogoda raczej plażowa, więc nastroje leniwe. Jachty miały swoje prywatne chmury i jakoś szły,  inne stały. Spotkaliśmy na wodzie Cirrusa, naszego sąsiada, konstrukcja robi się popularna, to już 5 na naszych wodach-dziwne że dopiero teraz,  jacht jest rewelacyjny. Ostatniego dnia  wyciągnąłem z worka spinaker … Czytaj dalej Kolejne mile za nami…

80 mil po Zalewie Szczecińskim

Pierwsze żeglowanie za nami. Wreszcie nastąpił długo wyczekiwany moment, kiedy można było oddać cumy i  za rufą zostawić główki portu. Pomimo niekończącej się listy rzeczy do zrobienia, zapadła decyzja by płynąć, resztę prac zrobię w odwiedzanych portach. Trzeba żeglować. Pierwszym odwiedzonym portem była oczywiście Trzebież, pomimo braku zaplecza sanitarnego ma jedną atrakcję, skate park dla dzieci :). Dla 10-latka petarda atrakcja. Zacumowaliśmy w doborowym sąsiedztwie … Czytaj dalej 80 mil po Zalewie Szczecińskim