Dłubania ciąg dalszy

Jako, że aura za oknem korzystna, a temperatury  rozpieszczają ( w przyszłym roku chyba przedłużę sezon i wyciągnę się przed samymi mrozami 🙂 ), to praca przy jachcie wre.

W tym sezonie udało się zrobić przegląd przekładni,  wymienione zostało to co wymagało wymiany łącznie z olejem przekładniowym. Uszczelki, łożyska  itd.

Na kilka lat spokój.

Silnik zalany glikolem, olej wymieniony, filterki i wirniczek również, Jeszcze tylko dwie małe anodki i przygody z silnikiem koniec.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s